<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Życie musi istnieć poza ziemią na ciałach niebieskich">
<author_1="Tad. Laryssa">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="12">
<date="1951-12-09">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Z tej masy trzeba było wyłączyć mgławice i słońca, na których powierzchni panuje żar, zdolny natychmiast zamienić w gaz najbardziej odporne ciało. Poszukiwanie warunków, w których mogło powstać życie, nauka ograniczyła do najbliższego Ziemi układu planetarnego, zwłaszcza do najlepiej zbadanych — Marsa i Wenus.
Na obu tych planetach istnieją atmosfery. Temperatura ich (Wenus 80 stopni C, Mars od plus kilkunastu C do temperatury naszych mrozów polarnych) zbliżają się do ziemskiej. Ich warunki geologiczne podobne są do naszych. Wprawdzie atmosfera Wenus wykazuje mało tlenu, ale wiemy przecież od czasów Pasteura, że niższe formy życia — bakterie anaeroby — obywają się bez tlenu…
Niedawno odkryte fakty
Astrobiologia zna wiele ciekawych, niedawno odkrytych faktów. Zna np. zjawisko pochłaniania promieni czerwonych i pozaczerwonych — ciepłych przez rośliny, bytujące w środowisku mroźnym; zna też fakt emanacji lub odbijania tych promieni przez rośliny w otoczeniu zbyt gorącym. Zna odporność na zimno roślin alpejskich czy polarnych i wie, że niektóre z nich, jak anemon ałtajski, zdolne są kwitnąć przy 10 stopniach mrozu.
W ogóle wytrzymałość roślin na niskie temperatury jest wprost zdumiewająca: radziecki uczony, akademik Tichow, zanurzał mchy i wodorosty w skroplonym powietrzu (minus 190 stopni C) i powtórzył to doświadczenie w skroplonym helium (minus 271,15 stopni C). Zesztywniałe rośliny po wymoczeniu w ciepłej wodzie powracały do życia…
A cóż dopiero mówić o zdolnościach przystosowania się niższych organizmów do życia w środowiskach chemicznie niekorzystnych. Istnieją grzybki, żyjące w roztworze witriolu, są larwy much, które żyją bez szkody dla siebie w 10 proc roztworze formaliny, a nawet są bakterie, którym nie szkodzą koncentraty sublimatu.
Na Marsie i na Wenus
Wszystkie te zjawiska, uwidoczniające nam, jak wielka jest skala przystosowawczych zdolności materii żywej, bierze pod uwagę astrobiologia, wnioskując o życiu na planetach według analogii z życiem ziemskim. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>